Wypiekoterapia

 

Po latach pracy w pracowni, ale przede wszystkim pracy warsztatowej z amatorami sztuki kulinarnej zauważyłam przepiękną zależność. Tworzenie pysznych rzeczy to coś więcej niż tylko gotowanie, pieczenie ciast czy robienie deserów. To forma terapii - moment pełnego skupienia, wyciszenia, nauka cierpliwości, poszanowania zasad, ale także możliwość kreatywnego wyzwolenia. Dodatkowo, cała włożona praca i wysiłek kończą się czymś niezwykle ważnym - widocznym efektem, który wygląda, pachnie, smakuje i zaspokaja. Tak mało czynności, które wykonujemy w ciągu dnia kończy się tak szybkim happy endem. Zagniatanie gładkiego ciasta, polewanie ciast lśniącą czekoladą, wałkowanie, tworzenie misternych, cukrowych dekoracji, wyciskanie kremu to wszystko niesamowicie sensualne doznania. 

Tym dla mnie jest WYPIEKOTERAPIA - termin, który wymyśliłam na początku pandemii, obserwując ile spokoju ducha, przyjemności i satysfakcji zaczęły sprawiać domowe wypieki. Zastanawiałam się jak rozwinąć ten temat

i wymyśliłam ETAP 1, czyli ten newsletter. Zapis do WYPIEKOTERAPII oznacza cotygodniową porcję wiedzy - nowe, niepublikowane przepisy o wyższym stopniu zaawansowania, a także techniczne kruczki, dzięki którym będziecie mogli tworzyć cuda jak z cukierni czy piekarni. Na spokojnie. Gdy opanujecie techniki i poznacie procesy oraz właściwości produktów będziecie mogli tworzyć własne dzieła, a może nawet własne przepisy!

Wypiekoterapia - pyszny relaks

Wstań od biurka, zakasaj rękawy, odpręż się, rozgrzej dłonie, przeczytaj przepis, odetchnij głęboko, jestem tu z Tobą.

Zaraz zrobisz samodzielnie coś pysznego! 

Dziękuję za dołączenie do słodkiej rodziny!